Śp. ks. Aleksander Kasoń

Odszedł na miesiąc przed 30. urodzinami, u progu 6. roku kapłaństwa.

21 września mija rocznica śmierci ks. Aleksandra Kasonia.

Pochodził z Żywca. Tutaj ukończył szkolę podstawową i liceum. W latach 1992-98 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie.
Ukończył je ze stopniem naukowym magistra. W ciągu kolejnych trzech lat studiów uzyskał tytuł licencjata. Następnie ukończył
studia doktoranckie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach – pozostało mu tylko napisanie
i obrona pracy.

Od święceń kapłańskich w 1998 r. pracował jako wikariusz w parafii w Komorowicach. Był ceniony katechetą. W ciągu pięciu lat posługi przygotował do pierwszej spowiedzi i komunii św. ponad pół tysiąca dzieci. Animował grupy ministrantów i lektorów, prowadził Oazę Dzieci Bożych. W Wielkim Poście i w okresie Bożego Narodzenia przygotowywał z młodzieżą misteria. Latem prowadził nadmorskie kolonie dla dzieci i młodzieży. W roku szkolnym zabierał podopiecznych na pielgrzymki i wycieczki: w góry, nad rzekę, do parku wodnego. Jego piłkarska drużyna ministrancka była od lat najlepsza w dekanacie.
Przez ostatnie trzy lata ks. Aleksander pracował w Beskidzkim Radiu Katolickim „Anioł Beskidów”.

W niedzielę 21 września w godzinach wieczornych zginął w wypadku motocyklowym. 24 września odbyły się uroczystości pogrzebowe. Ks. Aleksander został pochowany na komorowickim cmentarzu parafialnym. Blisko 20 lat później w grobowcu w pobliżu kaplicy cmentarnej spoczął także ojciec śp. ks. Aleksandra.

Śmierć ks. Aleksandra Kasonia odcisnęła się w sercach wiernych naszej parafii tym boleśniej, że półtora miesiąca wcześniej zmarł ks. Jacek Wieczorkiewicz – również nasz wikariusz i redaktor radia.

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie.